Menu

Lurug

Everything Flow

Dzień dziecka 2015 uważam oficjalnie za rozpoczęty!

lurug

Dziś jest dzień dziecka, a ja chciałbym dostać najdroższy papier toaletowy na świecie.


worldsmostexpensivetoiletpapermadeofgoLcuanXB1

Przemieszczając się w piątek samochodem usłyszałem w radiu reklamę Media Expert (tak to ci sami, co odpowiedzialni są za najbardziej wkurwiający, przedświąteczny, spot w polskiej telewizji EVER), w której to bębnią o dniu dziecka i przecenach na cały asortyment, czyli na smartfony, tablety, laptopy itp. Moim pierwszym odczuciem było oczywiście oburzenie, no bo jak to, no bo kto to, kupuje dziecku takie rzeczy na dzień dziecka? Zarzuciłem hejtem na ME i jakby nigdy nic jechałem dalej. Po chwili namysłu, w czasie którego ochoczymi łykami spijałem Red Bulla, zrozumiałem jak wielkim ignorantem i wieśniakiem, byłem właśnie przed chwilą, kiedy to wylewałem hejt na ME. Grzecznie więc i z pokorą podziękowałem Bogu i Red Bullowi za oczyszczenie mojego umysłu i już pędzę z wyjaśnieniem.

Zmieniłem zdanie bo.. fuck! Gdybym miał w cholerę hajsu, to moje dziecko, gdyby chciało, dostało by tego zasranego laptopa. Bo niby czemu miałoby go nie dostać? Poza tym ile chciałoby tych laptopów? Przecież to nie jest tak, że kupujesz to dziecku co miesiąc! A nawet gdyby to co z tego? Kto bogatemu zabroni?

Wiem również skąd wzięło się moje oburzenie. Ja po prostu widziałem całą te sytuację poprzez pryzmat swojej młodości, czyli czegoś co było nie tak dawno temu, ale jednak już jakiś czas temu. W tamtych czasach u mnie na dzielni nie było nawet budki z telefonem - rozumiecie kontrast. Ulubionym zajęciem młodzieży było picie jaboli i wpierdzielanie słonecznika. Był to czas, w którym każdy myślał, że umrze w takim samym gnoju w jakim się urodził. Jednakże to jest już przeszłość i niech nią pozostanie.

W przyszłości chodzi natomiast o to, aby zarabiać hajs, aby, nie tylko utrzymać rodzinę, ale zapewnić jej jak najlepszy dobrobyt. I jeśli teraz punktujesz mnie tym, że z takim myśleniem, nic tylko, rozpuściłbym swoje dziecko, to pytam się teraz każdego rodzica z osobna, które z nas tak nie postępuje? Poza tym może w przyszłości jedno z tych dzieci, które dostanie dziś laptopa z ME, będzie dzięki niemu zarabiać tyle pieniędzy, że stać go będzie na najdroższy papier toaletowy świata. (Tak przy okazji, rolka takiego papieru kosztuje, bagatela, 1,376,900  dolarów australijskich!!).

I tego właśnie życzę Wam z całego serca, moje drogie dzieci, aby każdy dzień mógł być dla Was dniem dziecka! Życzę Wam abyście mogli podcierać sobie tyłek najdroższym papierem toaletowym na świecie i kompletnie nic sobie z tego nie robić!

Dziś jest dzień dziecka, a ja chciałbym dostać najdroższy papier toaletowy na świecie - rozumiecie kontrast?

© Lurug
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci