Menu

Lurug

Everything Flow

Kontrowersje światka okołoblogowego by Lurug.

lurug

confused

To, że ten blog jest młody, nie oznacza wcale, że ze środowiskiem mam do czynienia od wczoraj. Tak na dobrą sprawę pierwszego bloga pisałem już w 2004 roku, a były to czasy, kiedy sam nie wiedziałem co to jest internet i do czego służy. Dziś, kiedy nie chce mi się już pracować (oj skończ się czepiać), przyglądam się blogom z całkiem innych perspektyw i kilka rzeczy nie daje mi spokoju..

 

Wanne free ride?

 

Let's do this shit!

 

Zastanawia mnie np.

 
 

1. Dlaczego dziś wszyscy piszą/tworzą blogi/vlogi z imienia i nazwiska?

2. Jakość. Każdy na upartego chce wstawić tekst prawie codziennie, ale zapomina o jakości, która bardzo na tym cierpi.

 

 

  • Nie ma bata, żebyś codziennie był/była w stanie wstawić coś wartościowego na pejdża. Oczywiście nie o to też w tym wszystkim chodzi, ale zaczynam dostrzegać problem z ilością. Po co na upartego w każdym lifestylowym blogu (bo teraz każdy blog to blog lifestylowy), walić taką faqin masówkę?

 

a jeśli o tym mowa to..

 

 

3. Wszystko lifestyle, WTF?

  • Twoje imię i nazwisko, to może i lifestyle, ale niestety cierpią na tym tylko blogi. Kicz jest w modzie, bo wszyscy chcą wszystko na już, w ogóle jest moda na modę, więc może faktycznie wszystko lifestyle!

4. Jeżeli zaledwie w porywach do 10 blogerów w Polsce zarabia na tym naprawdę kupę hajsu, to czy mamy także problem z hermetycznością środowiska? 

  • No właśnie mamy problem czy go nie mamy? Można się przebić czy nie można? Czy na prawdę jest tak, że jak ktoś dostanie paczkę z prezentem to od razu jest sprzedany? A może te paczki, za pośrednictwem przedstawicieli większych firm, wysyłają popularni blogerzy, żeby zbić młodocianą konkurencję? (Teorii spiskowych nigdy dość U Now).

5. Tłumaczenie się!

  • Na snapchacie irytuje mnie to najbardziej. Wystarczy kilka komentarzy (w dodatku bardzo często hejterskich, czyli nie mających żadnej wartości merytorycznej) i już zaczyna się tłumaczenie, wait, why? Centralnie jak to słyszę to od razu dotykam w ekrana i przewijam dalej.

6. Dlaczego panuje takie śmieszne przekonanie, że blog prowadzony przez rok, to dopiero wartościowy blog?

  • 90% blogów kończy swój żywot po pierwszym wpisie, więc już te z stówką wpisów powinny być traktowane bardzo poważnie.

7. Nawet nowy blog musi ruszyć z kupnym szablonem.

  • Skoro mamy wysyp blogów i modę na blogi, i modę na modę, i modę na wzrokowość, nie na treściwość, to zdecydowanie blog musi ruszyć z kupnym szablonem?! W sensie chujowa rzecz ale ładnie zapakowana, sama się tłumaczy ze swojej chujowości?!

8. Nie pisz źle o innych bo to jest passe.

  • Przywilej pisania i mówienia źle o innych zarezerwowany jest tylko na guru blogosfery, dla największych. Jak jesteś mały to lepiej się nie odzywaj, bo nigdy nie dostaniesz butów od Adidasa, że o iPhonie z iSpotu nie wspomnę.

9. Blogerzy to normalni ludzie.

  • Jak robisz coś na poważnie i z wielkim zaangażowaniem to o wielu rzeczach zwyczajnie zapominasz. Świat, którym żyjesz wydaje się być tym jedynym. Pasja jest jak narkotyk i potrafi skutecznie ograniczyć pole widzenia i postrzegania rzeczywistości, ale o tym musi pamiętać każdy - nie ważne plebs, czy bloger.

UPDATE: A gdy już skończę, głowić się nad powyższymi kwestiami, zaczynam zastanawiać się, czy da się z tym cokolwiek zrobić?

Koniec słowem, życzę Wam otwartości i miłości. Peace and out.

Równowaga elementem flow. >

< Dextekst. Coś dla pesymistów.

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • sscarlettohara

    Podoba mi się tu, podoba mi się to jak piszesz i o czym piszesz :)
    Dodaję do ulubionych :)

  • varshava

    Nie rozumiem co chciałeś przekazać w punkcie 3. Nie umiem dojść do tego chyba ze względu na gramatyczne zawiłości tej wypowiedzi. Wyjaśnisz?

  • lurug

    W punkcie nr 3 chodziło mi o autoironię. Niemniej jednak gramatyczne, jak to ujęłaś, zawiłości, towarzyszą temu blogowi, jak i mi osobiście, odkąd pamiętam. Wiem, to boli, ale na szczęście tylko przez chwilę ;)

  • quetinda

    Wpadnę tu później, by napisać wcześniej przyszykowany komentarz, bo jest bardzo, bardzo długi... Nie nadaję się do streszczeń, uwielbiam wnikać, wyszukiwać. W ogóle interpretacja to moja radość. Dodaję do ulubionych za zawiłość. Od swojego człowieka masz za nią dużego plusa. Tak duży, jak gromada modowa ulizanej pedalszczyzny i wyprostowanej włosowo dziewki robiącej codziennie tapetowanie. Poruszyłeś temat rozmaitych istot zamkniętych w jednej wersji. Sami chyba muszą zrozumieć, jaki smutek wplatają w swoje życie. Zabawa w powtarzalność, zapatrzenie i podążanie za tłumem zabija lepszość w zarodku. Tacy zamykają nieszczęśliwą powiekę w trendy sposób. A nawet trędi, bo są trędowaci umysłowo. Szczupłość wizualna pokrywa otłuszczenie mózgowe. Ciężkość pod przykryciem mysiej lekkości...

  • quetinda

    Zapraszam na mój blog. Nie oczekuję zaangażowanego wejścia, tylko proponuję luźną wizytę. Pozdrawiam.

© Lurug
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci