Menu

Lurug

Everything Flow

Nie każdy stworzony jest do szczęścia.

lurug

happy"Szczęście to nie cel, szczęście to styl życia". Nie pamiętam dokładnie czy przytaczam ten cytat poprawnie, cholera! nawet nie wiem, czy to cytat, ale nie lubię wszystkiego od razu googlować. W każdym razie wiem, że sens jest dla Ciebie zrozumiały.

 

Bardzo często w wypowiedziach ludzi znanych i mniej znanych i w ogóle nie znanych, pada takie stwierdzenie, że chcą być szczęśliwi, albo, że właśnie stawiają sobie za cel, bycie szczęśliwym(i). Kiedy zestawimy to z powyższym cytatem, okazuje się, iż ich założenie jest błędne, z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze chcą być szczęśliwi (więc dlaczego po prostu nie są?), a po drugie muszą osiągnąć cel, którym jest - być szczęśliwym. Tylko co definiuje ten cel? Gdyż właściwie może to być dosłownie wszystko! Więc teraz, skoro szczęście to styl życia, w sensie lifestyle, czy to oznacza, że wszystko co robimy musi być przez nas w jakiś sposób zaprogramowane tak, aby sprawiało nam radość i dawało szczęście?

 

Czyli mógłbym teraz pokusić się o stwierdzenie, że gdybyśmy na prawdę się postarali i chcieli, to wszyscy moglibyśmy być szczęśliwi. Tak?

 

Niestety, ale nie.

 

To tak jakbym powiedział, że każdy może być kim chce. Brzmi całkiem bajerancko ale, gdyż zawsze jest jakieś ale, co gdyby każdy z nas chciał być np. inżynierem biomedycznym? Każda pojedyncza osoba na tej planecie chciałaby zostać inżynierem biomedycznym. Co wtedy? Przecież nie każdy stworzony jest do tej roboty, tak samo jak nie każdy stworzony jest do szczęścia! I nasza mentalność nie ma tutaj żadnego znaczenia bo co jeśli ktoś świadomie przeżywa swoje nieszczęście?

Ah/oh i nie mówimy o marudach, ciągle smucących, ciągle niezadowolonych z jakiegoś tam powodu. Tacy ludzie nie są nieszczęśliwi, oni są zwyczajnie leniwi. To ludzie, którzy myślą, że wszystko im się należy, tylko dlatego, że żyją. Jednak jeśli jestem w pełni świadomy mojego nieszczęścia, czy nie mogę w tym trwać?

 

Jestem przekonany, że o ile jesteś w pełni świadom tego, że jesteś nieszczęśliwy, to masz do tego takie samo prawo, jak Ci, którzy w pełni świadomie mówią o swoim szczęściu. Przecież z własnej woli możesz odrzucić szczęśliwe życie. Możesz to zrobić chociażby dlatego, że go nie rozumiesz. Może wartości, które wyznajesz (cały czas podkreślam, że chodzi mi tylko o świadome wybory!) nie mogą istnieć w szczęśliwym świecie. Tym bardziej, że w dzisiejszym świecie te wartości (szczęście) kreowane są w głównej mierze przez social media, które bardzo sprawnie manipulują głowami wrażliwych gimnazjalistów.

 

Być szczęśliwym to dla Ciebie zbyt wiele? Nie przejmuj się i żyj świadomie w swoim nieszczęściu, a odnajdziesz właściwą drogę.

Kanapka. >

< Szyba.

© Lurug
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci