Menu

Lurug

Everything Flow

Szyba.

lurug
szyba1

- Wiesz, że objechałem już Ziemię 5 razy dookoła?

- Jak to?

- A tak to. Odkąd pracuję w Niemczech, podróżując do domu, objechałem już Ziemię 5 razy!

- I wiesz co jeszcze?

- Co?

- Znam te 581 kilometrów, które muszę pokonać w jedną stronę, w każdy piątek i w każdą niedzielę, na pamięć.

Znam każdą dziurę w nawierzchni, znam każde drzewo stojące przy drodze.

Znam kolory wszystkich domów stojących przy drodze.

Znam optymalną trasę przejazdu.

- Nie dziwię Ci się, co weekend jesteś w domu.

- Hmm, dom? Nie sądzę czy wiem co to za miejsce.

- Nie mów tak, przecież tu jest twój dom, jesteś w domu!

- Może.. mniejsza z tym.

Ale najlepsze jest to, że przy okazji tych podróży poznałem swojego najlepszego przyjaciela.

- Tak, a kto to?

- Nie wiem jak ma na imię, wiem tylko tyle, że widzę go naprzeciw mnie gdy zerkam w szybę.

Jest tam zawsze. Jednak zawsze przybiera inną formę.

- Formę?

- No wiesz, ma inny kształt, za każdym razem jest jakby kimś innym.

- Aha. Więc dlaczego jest twoim najlepszym przyjacielem?

- Ponieważ wie o mnie wszystko. Poza tym, prawie zawsze, cierpliwie znosi wszystkie moje humory.

Czasem wydaje mi się, że jest moim przenośnym dyskiem twardym, w którym magazynuję wszystkie moje myśli.

Tam za szybą magazynuje całą moją świadomość.

- Nie rozumiem? Jak to, po co ci to?

- ...

Dla mnie czas staną w miejscu. Zostałem uwięziony tam za tą szybą. Ta cienka, niewidoczna bariera jest granicą, z której po przekroczeniu, nie ma żadnej drogi powrotnej. Najbardziej ironiczne jest to, że zawsze wydawało mi się, że chcę podróżować. Myślałem, że dzięki temu lepiej poznam świat i samego siebie.

- No to o co ci chodzi, masz czego chciałeś!

- Chyba tak. I w końcu zdaje sobie sprawę z tego, dlaczego nie jest to takie fajne.

- Dlaczego?

- Bo chyba poznałem się lepiej niż chciałem, a to co poznałem, wcale, a wcale mi się nie podoba.

 Morał tej historii jest taki, że nasuwa mi się pewne anglojęzyczne rzekadło: "Be careful what you wish for because you just might get it", co dosłownie oznacza: Uważaj czego sobie życzysz, bo może akurat to dostaniesz. A jak już dostaniesz, to może się okazać, że wcale nie jest to tym czego tak na prawdę chciałeś/łaś. Miejcie to na uwadze :)

Peace&Love Y'all

Nie każdy stworzony jest do szczęścia. >

< hashtag depresyjny, hashtag z dupy.

© Lurug
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci