Menu

Lurug

Everything Flow

Kilka rzeczy, których dowiedziałem się o dziewczynach podrywając je.

lurug

randka

"W tym całym burdelu jedno wiem na pewno.. Ty jesteś moją Królewną".*

 

Chciałbym się dziś podzielić z Wami pewną wiedzą, którą sam zdobywałem na przestrzeni lat, a która może uratować Was przed bólem złamanego paznokcia, okresem i brakiem snu, a z drugiej strony da Wam wskazówki, po których lepiej rozróżnicie sygnały wysyłane przez dziewczynę. Tak więc bez niepotrzebnego gadu gadu oto kilka punktów, po których poznacie się na dziewczynie i szybciej zadecydujecie co dalej z nią począć. Pamiętajcie, że kobiety są wybitnie przebiegłe i bardzo sprawnie potrafią wykorzystywać niemalże każdy, nawet najmniejszy, aspekt swojego seksapilu. Po prostu trzeba uważać.

 

Przed Wami zbiór moich spostrzeżeń, złotych myśli oraz tych innych.. Łap, a podziękujesz mi później ;)

 

Jeśli coś nie będzie mi pasować, to powiem Ci to od razu

 

To bzdura! Osobiście z czymś takim spotkałem się tylko dwa razy. Żadna "normalna" dziewczyna nie powie Ci czegoś w stylu - wiesz co było ok, ale jednak nie widzę sensu abyśmy się znowu spotkali. Nie usłyszysz tego ponieważ 90% ludzkości na tym świecie boi się z miejsca kogoś osądzić i powiedzieć mu o tym wprost, gdyż uważa to za niemoralne i niesprawiedliwe, a ludzie chcą być dobrzy i przyjaźni, a już w ogóle takie chcą być kobiety. Poza tym z tyłu głowy podświadomie świta jej myśl, że wcale nie jesteś taki zły i może trzeba Cię lepiej poznać. Ale nie oszukujmy się, z czasem będzie tylko gorzej, więc nawet jeśli umówisz się z nią ponownie i nie dostrzeżesz z jej strony żadnego zainteresowania, rozmowa będzie kaleczyć od razu bierz nogi za pas! Zostaw ją bo nie warto i będzie boleć!

 

Kontakt wzrokowy jest ważny ale najważniejszy jest dotyk

 

Patrzeć na siebie i tak będziecie, nie ma wyjścia. Po tym jednak nie zawsze właściwie można odczytać zamiary dziewczyny. Co innego jak zaczniecie się delikatnie dotykać. Ręka na kolanie, muśnięcia dłońmi, gdy dotknie twojego ramienia aby zwrócić twoją uwagę na coś o czym mówi. Takie zachowanie przełamuje barierę nieznajomości drugiego człowieka. I tutaj inicjatywa tego zachowania musi wyjść z jej strony, gdyż normalnym jest, że jak laska Ci się podoba, to załapałbyś ją gdzie popadnie ale nie będzie miało to i tak żadnego znaczenia, a może tylko pogorszyć sprawę. Dotyk prawie zawsze jest ok i raczej prowadzi sprawy w dobrym kierunku, tak więc "trzymaj" się tego i kontynuuj nową znajomość.

 

(Nie)musisz się domyślać, improwizuj

 

Z tym domyślaniem się to sprawa wygląda mniej więcej tak. O ile wywierasz na kobiecie pozytywne wrażenie, no i oczywiście zależy Ci na niej, to nie wszystkiego musisz się domyślać, gdyż wiele Ci wybaczy, ale musisz dobrze improwizować, gdyż w przeciwnym wypadku zacznie uważać, iż na wielu płaszczyznach po prostu się nie rozumiecie. I nie można z tym kompletnie nic zrobić, ponieważ kobiety sądzą, że mężczyźni potrafią przewidywać przyszłość, dosłownie, a gdy już to zrobisz to znaczy się, że jesteś zajebisty i taki domyślny. Stąd wyżej wspomniana improwizacja. Dzięki temu będziesz nabijać sobie punkty lansu.

 

Ja się tylko z Tobą droczę

 

Kobiece pseudo żarty. Zdarzyć się może, iż twoja Waćpanna nie będzie wiedziała jak poradzić sobie z tym, z czym do niej przyszedłeś i aby Cię trochę ogarnąć zarzuci jakimś głupim tekstem, który będzie jej podpisem pod tym co właśnie powiedziałeś, to właśnie nic innego jak tylko droczenie się. Co to oznacza? Jeśli nie będzie Cię chciała słuchać, to bardzo często będzie się z Tobą droczyć, a to z kolei może świadczyć o tym, iż nie chce się z Tobą wiązać. Często dane mi to było zauważyć w momentach, w których starałem się przejść na nieco bardziej intymny level relacji. Jeśli laska będzie traktować to jako żarty, daj sobie z nią spokój. No chyba, że oboje komunikujecie się na żarty, wtedy droga wolna do działania ;)

 

Musisz być wytrwały

 

Pewnego razu wybrałem się sam do pubu. Chciałem tylko wypić drinka i posłuchać sobie o czym rozmawiają pijani ludzie przy barze. Nie przewidziałem jednak, że za ladą zobaczyć mogę śliczną dziewczynę, gdyż przeważnie w tym konkretnym pubie obsługa składała się z samych facetów. Tak więc gdy zamówiłem już coś do picia, pomyślałem sobie, że właściwie dlaczego miałbym do niej nie zagadać. Tak też uczyniłem. Oczywiście od razu dowiedziałem się od niej, że najwcześniej z pracy może wyjść około godziny 02:00, a była dopiero 23! Trzy godzinny samotny seans w pubie, pomyślałem sobie, to mordęga, no ale bez wahania usłyszała ode mnie - to ja poczekam. Uśmiechnąłem się przy tym najszerzej jak tylko było to możliwe. Pewnie, że się zdziwiła. Później wyznała mi, że jej tym zaimponowałem. Laski doceniają momenty, w których "poświęcamy się" dla nich.

 

To nie jest miłość - jesteś tylko kurewnie zauroczony

 

Ja na prawdę wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. Problemem są tylko kobiety, one w to nie wierzą. "No bo jak to?". "Przecież Ty mnie nie znasz!". "Kto to widział, żeby się od razu w kimś zakochać?". Długie lata refleksji i prowadzonych obserwacji sprawiły, że problemem za ten stan rzeczy obwiniam nasz rozwój cywilizacyjny i zmiana dóbr, które trzeba mieć w pierwszej kolejności. Laski nie chcą od Ciebie miłości, nie od razu przynajmniej, raczej one bardzo by chciały, ale zwyczajnie nie mogą sobie pozwolić na takie myślenie. Stąd mówię Ci bracie, ty jej nie kochasz! Ty jesteś w niej tylko zajebiście zauroczony i szybko musisz zejść na ziemię, aby nie zrobić się jak ciepła klucha, bo wtedy z miejsca przegrałeś. Poza tym wyczuje Cię i to, że się rozklejasz, a jak będzie wredna, wykorzysta to jeszcze przeciwko Tobie, a to może zaboleć.

 

Na pierwszą randkę nie idziesz do kina, ani na drugą, ani nawet na trzecią

 

Tylko jeśli waszą wspólną pasją jest oglądanie filmów w kinie to decydujesz się na taki krok. Każda inna sytuacja jest niedopuszczalna. Zresztą to, że pierwsza randka, odpada w kinie, powinno być dla Ciebie jaśniejsze od słońca, ale dlaczego nie na drugą, a nawet trzecią? Ponieważ jeśli nie macie o czym rozmawiać, nie macie nic, a jak nie macie nic... Kminisz, c'nie? To nic innego jak zwykłe marnowanie czasu. Zapamiętaj, jeśli dziewczyna na drugą randkę zaproponuje Ci kino, rozłącz się i nigdy więcej do niej nie wracaj. Na świecie mamy tego pełno i jest z czego wybierać ;)

 

Najważniejsze jest jednak to, aby być sobą

 

Najtrudniejsze to wykonania, gdyż zawsze chcemy wypaść jak najlepiej. Pamiętam jak przy okazji pierwszej randki z pewną piękną dziewczyną cały czas gadałem o pierdołach, których ona w ogóle nie rozumiała przy czym ja cały czas myślałem, że imponuje jej na potęgę, a ona bawi się jak na najlepszej imprezie. Spędziliśmy ze sobą prawie cały dzień, więc byłem święcie przekonany, że mam ją w garści. Na sam koniec naszego spotkania, gdy czekaliśmy na mój pociąg, którym miałem udać się do domu, usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy obgadywać ludzi dookoła nas. Najbardziej dostało się pewnej biednej staruszce przechodzącej przez pasy (cóż, kolejna czarna krata w mej historii). Oboje uśmialiśmy do łez. Wtedy także ona uśmiechnęła się tak na prawdę pierwszy raz w tym dniu, ale ja tego nie odnotowałem. Dopiero później przy okazji jakiejś tam rozmowy, dowiedziałem się od niej, że był to jedyny moment kiedy jej się podobałem, gdyż byłem sobą, takim prawdziwym ja, bo przez resztę dnia w ogóle we mnie tego nie widziała. WTF!? Przeżyłem wtedy niezły szok. Wszystko było nie tak jak myślałem. Z całego dnia tylko 10 minut było ok!? Tyle czekaliśmy na pociąg. Zrozumiałem wtedy, że laski najbardziej chcą od Ciebie naturalności. Muszą Cię widzieć takim jakim jesteś, bo tylko wtedy trafiasz do ich serca no i masz przesrane już na zawsze ;)

 

Słowem końca - powodzenia na waszych randkach.

 
 

PS. A tak na marginesie, tę ostatnią to i tak miałem w garści, gdyż dziś ta kobieta jest moją żoną (Ba Dóm Tyssss). Lofciam Cię Skarbie :*

 

* Fragment piosenki Mars napada w wykonaniu Kazika.

 
Od pustyni do szczęścia. >

© Lurug
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci